Marian Ziółkowski
źródło: fb Marian Ziółkowski

Marian Ziółkowski po godzinach: Dziś mogę spokojnie powiedzieć, że żyję już z MMA

Marian Ziółkowski jest zawodnikiem, który choć swoją przygodę z zawodowym MMA rozpoczął niecałe 8 lat temu, dziś ma na koncie aż 30 profesjonalnych walk i podobną liczbę starć amatorskich. Co ciekawe, dopiero od niedawna Marian w stu procentach może skupić się na sporcie, który jest jego pasją.

Dziś mogę spokojnie powiedzieć, że żyję już z MMA. Oczywiście pracuję również jako trener, ale faktycznie dopiero teraz mogę w całości skupić się tylko na tym sporcie i w nim się zawodowo realizować.

Sport stał się więc całym życiem Mariana, co widać również po jego sposobie ubierania się.

Na co dzień preferuję raczej sportowy, albo nawet plażowy, surfesrski styl ubierania się. W ciepłe dni najczęściej noszę więc japonki i jakieś podkoszulki. Nie lubię mieć na sobie dużo ubrań (śmiech). Oczywiście przy odpowiednich okazjach nie przeszkadza mi również bardziej formalny strój. Garnitur np. ma w sobie coś fajnego, bo zazwyczaj w garniturach się dobrze wygląda.

Surferski strój natomiast kojarzy się bardziej z plażami Australii, niż z centrum Warszawy, w której mieszka Marian. Co jednak ciekawe, jego styl ubierania się ma też związek z pewnym marzeniem, które chciałby zrealizować się w przyszłości.

Lubię wyjazdy. Nie jestem jednak jakimś wielkim podróżnikiem. Marzę natomiast od dawna o jednym miejscu, w którym jest ciepło i w którym miałbym dostęp do oceanu. Tam mógłbym osiąść na stałe i nigdzie nie musiałbym się już ruszać. Tym miejscem jest Australia. Nie ciągnie mnie tam jednak do dużych miast jak Syndey czy Melobourne, wolę jakieś zacisze.

1

Na razie jednak Ziółkowski żyje i trenuje w Warszawie i zamiast po australijskich bezdrożach, porusza się po zatłoczonym mieście.

Niestety nie mam prawa jazdy, więc po Warszawie poruszam się rowerem, albo komunikacją miejską. Od dziecka jeździłem metrem i tramwajem. Gdy ukończyłem 18 rok życia, nie miałem pieniędzy na to, żeby zrobić prawo jazdy. Lata mijały, a że Warszawa jest strasznie zakorkowana, nie ciągnęło mnie później do tego, żeby myśleć o samochodzie. Niedługo będę jednak chciał w końcu zrobić prawo jazdy.  A tak naprawdę, moim marzeniem jest kupić sobie motocykl, ale gdy już będę mieszkał w Australii. Tam chętnie bym sobie pojeździł po bezdrożach.

Będąc natomiast w Australii, Marian Ziółkowski miałby czas na to, aby realizować swoje inne pasje, których poza MMA ma całkiem sporo.

Uwielbiam muzykę. Jest on dla mnie bardzo ważnym elementem życia. Interesuję się też bardzo kosmologią. Można powiedzieć, że wciągnęły mnie czarne dziur, teoria strun i inne ciekawostki. Staram się też dużo czytać o tym i o innych sprawach, a w domu zawsze towarzysz mi mój pies.

Żeby poznać więcej ciekawostek z życia Mariana Ziółkowskiego, który podczas gali KSW 50 stoczy walkę o tymczasowy pas mistrzowski z Normanem Parke’iem,  zapraszamy również do śledzenia jego profili w mediach społecznościowych.

 

źródło: KSW

 

Zobacz także: Scott Askham – Whisky wywiad z mistrzem KSW

Kategorie
KSWPolska

Napisz komentarz

*

*

Powiązane