Janikowski KSW 50
Zdjęcie: mmafighting.com

Damian Janikowski: Nie można podejść do niego na luzie

Już w najbliższą sobotę Damian Janikowski stanie przed szansą wrócenia na ścieżkę zwycięstw po dwóch porażkach z rzędu.

Damian Janikowski zmierzy się w swojej szóstej zawodowej walce na KSW 50 z Tonym Gilesem. Trudne zadanie czeka naszego byłego olimpijczyka, ponieważ wraca on do oktagonu po dwóch porażkach z rzędu. Po media treningu przed KSW 50 w Londynie, Damian udzielił wywiadu dla Macieja Turskiego z Polsatu Sport.

Mam czystą głowę już na drugi dzień po walce. Najbardziej zaśmiecają mi głowę ci, którzy pytają o to, czy jest w porządku, jak się czuję i tak dalej. Po to trenuję i rozwijam, by walczyć. Skoro mnie to cieszy, to chcę to robić. Nie zamierzam teraz kończyć kariery

– zapowiada Damian Janikowski przed swoją sobotnią walką w Londynie.

Wielu fanów nie było zachwyconych zestawieniem Janikowskiego z „Rhino”. Nie można jednak lekceważyć tego zawodnika, bo z pewnością wyjdzie on, po to by znokautować Polaka. W jego ostatnich wywiadach głośno krzyczał, żeby fani nie przegapili show, bo wyjdzie i wyślę w krainę snu naszego zapaśnika.

Ma ręce, nogi, bije, boksuje, rzuca się na zawodnika. Jest kolejnym przeciwnikiem. Nie można podejść do niego na luzie, bo na papierze ma mniej doświadczonych rywali. Muszę mieć plan i taktykę, by wygrać tę walkę

– przyznaje 30-latek na co dzień trenujący w Warszawie.

Damian Janikowski również, nie zamierza odpowiadać na głupie zaczepki ze strony Brytyjczyka. Jak pamietam przed pojedynkiem z Bahatim, doszło do ostrych wypowiedzi z ust Damiana po filmikach, które przed walk wrzucał Yannick. Tym razem Polak zamierza odpowiedzieć Gilesowi bezpośrednio w klatce na KSW 50 w Londynie.

Jest niepotrzebna. Odpowiedzi pojawią podczas gali w trakcie walki.

Może nie taka konkretna, bo on wcześniej nagrywał wiele filmików, ale w tamtym momencie bardzo mocno wszedł mi na ambicję. Co prawda żałowałem tego, bo padło tam kilka słów za dużo. Może nie był szybko duszony, ale został szybko ubity. To najważniejsze. Zawodnicy, którzy dużo krzyczą, będą kończyć pojedynki właśnie w taki sposób

– zapowiada Janikowski.

Przeczytaj także: Kincl wypada z karty walk KSW 50! Soldić z nowym rywalem!

 

Kategorie
KSW

Napisz komentarz

*

*

Powiązane