gamrot lewandowski
polskie radio

Lewandowski o sytuacji z Gamrotem: To kto ma rację, rozstrzygnie sąd

Jeden ze współwłaścicieli KSW, Martin Lewandowski postanowił ponownie skomentować sytuację związaną z Mateuszem Gamrotem.
Mateusz Gamrot, były już mistrz KSW w wadze lekkiej i piórkowej, w maju tego roku ogłosił, że wakuje swoje pasy i odchodzi z KSW. 

Ta informacja była dość szokująca na polskim podwórku MMA, dla fanów jak i dla samych włodarzy KSW. Jeden z nich, Martin Lewandowski po ogłoszeniu decyzji przez „Gamera” zapewniał, że Polak ma nadal ważny kontrakt z KSW i nigdzie się nie wybiera. Teraz, w rozmowie z Onetem, Lewandowski opowiedział nieco więcej na ten temat.

Doszło między nami do nieporozumień. Ze swojej strony czuję, że Mateusz zagrał z nami nie fair, bo mówić, że oszukano nas to za duże słowo. To zawodnik, którego prowadzimy od początku. Do KSW trafił z rekordem 3-0. Wszystko, co osiągnął Mateusz Gamrot, zawdzięcza nam. Płaciliśmy mu nie tylko za walki, ale i jego przeciwników, którzy byli odpowiedzią na jego ambicje. Stworzyliśmy długoterminowy plan na zbudowanie Gamrota i wywiązaliśmy się z niego co do joty. Po czym on osiągnął określony pułap i zaczął stawiać nam warunki, łącznie z tym, że mówi otwarcie o przejściu do UFC. My się nie chcemy na to zgodzić. Nie po to podlewasz drzewo, żeby dało owoc komuś innemu. Mamy odpowiednie zapisy, umowy i to kto ma rację, rozstrzygnie sąd.

-przekonuje.

Lewandowski opowiedział także jak wyglądały ogólnikowo poprzednie transfery zawodników KSW do UFC.

Różnie układała się współpraca. Gdy nie byliśmy tak zauważeni jak obecnie, UFC odstawiało różne numery. O tym, że dany zawodnik przechodził do amerykańskiej federacji dowiadywaliśmy się od samego zainteresowanego. Nie wydaje mi się to fair. Bez względu na to, kto jak wielki jest czy to w sporcie, czy biznesie, powinna obowiązywać pewna etyka współpracy. Wypadało zapytać pracodawcy, czy w ogóle istnieje możliwość transferu. A nie po cichu wykradać zawodników.

-zdradził Lewandowski.

Ja wiem, że tak obecny świat funkcjonuje, ale nie godzę się na takie załatwianie spraw. Obecnie się to zmieniło. Przy każdym zainteresowaniu piszą maila, czy dany zawodnik jest wolny, czy wyrażamy zgodę na jego przejście. Ta poprawna forma współpracy zaistniała dość niedawno. Problemem UFC pozostaje fakt, że jego przedstawiciele mają różne, nieunormowane sposoby prowadzenia negocjacji, stąd rodzą się niepotrzebne konflikty. W mediach nawet było o tym głośno. Próbowano dwukrotnie przekupić Mameda, Materlę. Inne organizacje interesowały się „Pudzianem”. Przez lata to ewoluowało.

-zakończył.

Jak widać nie jest kolorowo między samą organizacją KSW a jej byłym, dwukrotnym mistrzem. Jak zostanie rozwiązany ten konflikt? Miejmy nadzieję, że przekonamy się niebawem.

Zobacz także: Mańkowski vs. Bakocevic na KSW 51!

Kategorie
Uncategorized

Napisz komentarz

*

*

Powiązane