Adam W. nie przyznaje

Adam W. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów

Przed sądem 29 października stanął polski zawodnik UFC. Adam W. oskarżony jest o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wymuszanie haraczy, udział w ustawkach, pobicie oraz handel narkotykami. "Siwy" nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów.

Adam W. przed aresztowaniem był popularnym w Polsce zawodnikiem MMA. „Siwy” walczył pod banderą największej organizacji MMA na świecie, UFC. Akt oskarżenia wobec Adama W. obejmuje: udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wymuszanie haraczy, udział w ustawkach, pobicie oraz handel narkotykami. „Siwy” nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów.

„Siwy’ trenował w Spartan Fight Chorzów, do którego także uczęszczali członkowie grupy Psycho Fans. Jak przyznaje były zawodnik UFC, nigdy do tej grupy nie należał.

Nigdy nie ukrywałem, że jestem kibicem Ruchu Chorzów – przyznał Adam W. – Kiedy kibicowałem i trenowałem MMA, poznałem niektórych współoskarżonych, jednak w mojej ocenie nie czyni mnie to członkiem grupy przestępczej. Te znajomości traktowałem indywidualnie i luźno, głównie przy okazji meczów oraz treningów.

Przez wzgląd na nasze wspólne zainteresowania, czyli sztuki walki, spędzałem z nim bardzo dużo czasu, nawet kilka godzin dziennie – mówił Adam W. – Patrząc teraz na to, jaką funkcję pełnił w grupie, to mogę podejrzewać, że w oczach wielu osób byłem uznawany za członka Psycho Fans. Jednakże w swoich wyjaśnieniach z kwietnia tego roku Maciej S. przyznaje, że za członka grupy mnie nie uważa.

W swoich zeznaniach „Siwy” stwierdza, że niewiele wiedział o działalności Psycho Fans i członkach grupy.

Jeden z członków grupy w areszcie zeznaje, że nie jest pewien, czy Adam W. brał udział w tym zdarzeniu. Po wyjściu na wolność przypomina sobie, że jednak brał.

Wskazuje to na fakt, że oskarżeni kontaktowali się ze sobą i ustalali zeznania – uważa „Siwy”.Byłbym delikatnie mówiąc nienormalny, gdybym brał udział w bijatykach i narażał się na ryzyko, które mogłoby nie pozwolić mi na wywiązanie się z kontraktu i pozbawić pieniędzy na życie.

Adam wykluczył także, by kiedykolwiek handlował narkotykami, czy miał jakikolwiek konflikt z prawem.

Nigdy nie miałem żadnego konfliktu z prawem, a to, że pojawiam się w zeznaniach, nie wynika ze swobodnej wypowiedzi współoskarżonych, tylko z odpowiedzi na pytania zadawane przez osoby przesłuchujące – mówił „Siwy”.

Oskarżeni są świadomi art. 60 i zdają sobie sprawę, że im więcej osób pomówią, tym mniejszą dostaną karę. To tyle. W mojej ocenie są oni po prostu bandytami, którzy usiłują się wybielić moim kosztem.

Cały materiał z przesłuchania Adam W. możecie zobaczyć TUTAJ.

Przeczytaj także: Ważenie przed KSW 51

Kategorie
NEWSPolska

Napisz komentarz

*

*

Powiązane