Dustin Poirier Khabiba
Zdjęcie: JOE.co.uk

Poirier: Czuję, że najlepsze lata, to te następne

Dustin Poirier coraz poważniej zaczyna myśleć o poworcie do akcji.

Poirier po raz ostatni walczył na UFC 242, we wrześniu 2019 roku. Wtedy to w walce o pas z Khabibem Nurmagomedovem, musiał uznać wyższość mistrza w rundzie numer 3.

Od tamtej pory Dustin przeszedł m.in zabieg biodra i nie tak dawno wrócił na matę. Teraz szykuje się powoli do powrotu. „The Diamond” ma zamiar stoczyć w tym roku 3 walki, w tym jeśli dopisze szczęście ponowną walkę o pas.

Nie ma wątpliwości, że od czasu (przegranej) walki z Michaelem Johnsonem w 2016 roku, Poirier zaliczył ogromny progres. Reprezentant American Top Team potrafił zdominować w stójce takich zawodników jak Eddie Alvarez, Justin Gaethje czy Maxa Holloway’a. To dopiero początek, bo jak sam przekonuje Dustin, jego „prime” dopiero przed nami.

Będąc ze sobą szczerym, wiem gdzie jestem teraz, w mojej karierze. Czuję, że najlepsze lata, to te następne. Trzy lub dwa lata. To będzie mój prime. Jestem teraz na wstecznej dziewiątce. Mam 41 walk i 31 lat. To jest prawdziwe, kiedy patrzę w lustro. Może to potrwać dłużej, ale myślę, że następne trzy lata będą dla mnie tymi najlepszymi.

-powiedział w rozmowie z Mike’m Bohnem.

Kiedy byłem bardzo dobrym kumplem z Robbiem Lawlerem, mówił, że około 32 roku życia czuł się najlepiej, a to gość, który zaczął walczyć młodo. Mike Brown powiedział mi to samo.  Chcę pracować, żeby wrócić i znów zawalczyć o pas i tym razem zostać niekwestionowanym mistrzem. W przeciwnym razie moja kariera i dziedzictwo będą oznaczone gwiazdką obok mistrza świata, ponieważ byłem tymczasowym mistrzem świata. Nie chcę, żeby tak było. Chcę być niekwestionowanym mistrzem i żeby moja ręka powędrowała w górę jeszcze raz po walce o pas.

Kiedy więc możemy się spodziewać powrotu Dustina Poiriera?

Wróciłem na trening w pełnym wymiarze godzin, a oni dzwonią do mnie z propozycjami. To nie działa w drugą stronę. Nie dzwonię do nich i mówię: „Hej, walczę z tym facetem w tym dniu”. Wiedzą, że jestem zdrowy. Czuję się dobrze, znów pracuję i wracam na siłownię. Pracuję nad swoim rzemiosłem coraz lepiej. Nie chcę po prostu siedzieć. Chcę walczyć trzy razy w 2020 roku. To jest mój cel. Czy to kwiecień, maj – cokolwiek to jest. Chcę walczyć trzy razy w tym roku. Czekam tylko na telefon. Czuję się dobrze, obniżam wagę, ćwiczę technikę i chcę walczyć w kwietniu.

-zapewnia Poirier.

Wśród kandydatów do walki z Poirierem wymienia się ostatnio Nate’a Diaza oraz Justina Gaethje. Jednak obaj są także faworytami do walki z Conorem McGregorem, który powrócił do UFC na gali numer 246 i pokonał Donalda Cerrone.

Z kim w kolejnej walce chcielibyście zobaczyć Dustina?

Zobacz także: Menadżer Romero wyjaśnia, dlaczego jego klient dostał walkę o pas, po dwóch porażkach!

 

 

Kategorie
NEWSŚwiatUFC

Dodaj komentarz

Powiązane