Karolina Kowalkiewicz: Dostałam zgodę na dwa lata walki

Karolina Kowalkiewicz w najbliższy weekend wróci do oktagonu organizacji UFC. Łodzianka w swoim ostatnim pojedynku brutalnie przekonała się o sile ciosu Jessici Andrade, która znokautowała ją w pierwszej rundzie. Karolina w wywiadzie dla Polsatu Sport przyznaje, że nic się po tym nokaucie u niej nie zmieniło, pogorszył się jej tylko rekord zawodowy.

Wiele osób pyta mnie, czy mam jakąś traumę po nokaucie… Tak naprawdę nic się nie zmieniło. Pogorszył się jedynie mój rekord i spadłam trochę w rankingu. Poza tym niewiele się zmieniło – ocenia Kowalkiewicz. – Byłam rewelacyjnie przygotowana. Żałuję, że ta walka potrwała tak krótko, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Muszę pracować dalej i dawać z siebie jeszcze więcej na treningach

– dodaje Karolina.

Popularna zawodniczka z Shark Top Team zdradziła również, że dostała pozwolenie tylko na dwa lata walki. Wszystko dlatego, że jej partner chciałby założyć już rodzinę.

Ja mam już 34 lata, a mój partner czuje instynkt rodzicielski. Dostałam pozwolenie jeszcze zgodę na dwa lata walki, a później trzeba będzie przejść na sportową emeryturę

– wyznaje Kowalkiewicz.

Michelle Waterson z którą Karolina zmierzy się już niebawem, jest mamą. Amerykanka bardzo dobrze dzieli swoje obowiązki pomiędzy organizacją UFC, a życiem prywatnym. Polska zawodniczka nie kryje tego jak bardzo szanuje ją za to.

Szanuję ją za to, że jest mamą. Dla mnie każda zawodniczka, która walczy i łączy obowiązki w domu zasługuje na podwójny szacunek

– mówi Karolina

Transmisja najbliższej gali UFC z udziałem Karoliny Kowalkiewicz od północy w nocy z soboty na niedzielę, 30/31 marca w Polsacie Sport.

Cały wywiad z Karoliną możecie obejrzeć TUTAJ.

Źródło: Polsat Sport

Kategorie
PolskaUFC

Napisz komentarz

*

*

Powiązane