Essentially Sports

Darren Till uważa się za lepszego strikera niż Whittaker. Ten nie pozostaje dłużny w uprzejmościach.

Zanim w ruch pójdą pięści, panowie mieli kilka gorzkich uwag pod adresem rywala.

Przed sobotnim, niezwykle ciekawie zapowiadającym się starciem obaj zawodnicy postanowili podgrzać nieco atmosferę. „The Gorilla” zarzuca byłemu mistrzowi kategorii średniej niskiej klasy stójkę. 

Rob jest prawdopodobnie bardziej wytrawnym zapaśnikiem niż ja. Jeśli chodzi o jiu jitsu ciężko stwierdzić który z nas jest lepszy. W stójce zaś nie jest nawet blisko mojego poziomu – powiedział w rozmowie z MMA Junkie

Darren Till nie nokautuje swych rywali tak często jak kiedyś. W ostatnich ośmiu pojedynkach zrobił to tylko raz. Widać po nim jednakowoż poprawę formy. Od kiedy nie musi już zbijać do kategorii półśredniej prezentuje się zdecydowanie sprawniej, zawsze zresztą był „dużym półśrednim” ze względu na rozbudowaną muskulaturę.

Whittaker, który ciężkich stójkowych wojen stoczył całkiem sporo, choćby dwie niesamowite walki z Yoelem Romero, odniósł się zaś do tego jak niewiele zalet w oktagonie ma Till.

Jego najlepszą bronią jest lewa ręka i on dobrze o tym wie. Ja zaś mam ich wiele. Jestem kreatywny, mam mnóstwo zalet, które mogę wykorzystać. On ma lewą rękę, to tyle, wszystko inne jest po mojej stronie. – odpowiada „The Reaper”

Zwycięzca tego pojedynku będzie bez wątpienia jednym z głównych kandydatów do pasa w kat. do 84 kg. w 2021 roku.

Kategorie
NEWSŚwiatUFC

Leave a Reply

Powiązane