Robert Whittaker UFC 248
Zdjęcie: lowkickmma.com

UFC on ESPN 14: Whittaker wygrywa z Tillem po wyrównanym boju

Robert Whittaker wraca na triumfalną ścieżkę. Australijczyk pokonał Darrena Tilla przez jednogłośną decyzję sędziów w main evencie gali UFC on ESPN 14.

Till chciał ruszyć na oponenta od razu, ale nadział się na rękę Whittakera. Anglik od początku w natarciu. Till zablokował kopnięcie. Whittaker powalony mocnym prawym i Darren ruszył od razu do serii ciosów. Lecz Australijczyk zdołał wyjść z opresji. The Reaper nie kwapi się do szarżowania tempa. Till przepchnął przeciwnika do klatki. Gorilla zdołał wyprowadzić kolana. Widać przewagę w szybkości ciosów i Tilla. Zdołał też uniknąć high kicku. Whittaker jeszcze chciał dołożyć mocny low kick przed końcem premierowej odsłony. Odsłony, która wyraźnie była rozpoznaniem dla obydwóch zawodników.

Były mistrz próbował ofensywniej wejść w drugą rundę. Zablokował cios przeciwnika i sam trafił mocnym prawym. Till odpowiada niskim kopnięciem… a po chwili oberwał prawym! Whittaker natychmiast rzucił się na rywala i kontroluje sytuację z góry. Zmiana pozycji i spokojne rozpracowywanie Anglika. Till wreszcie się podniósł przy klatce. Jednak dość długo był w parterze i zebrał wiele ciosów. Jeszcze przed końcem Australijczyk wyprowadza kopnięcia. O ile pierwsza runda z przewagą Tilla, tak Whittaker zdecydowanie lepiej pokazał się w drugiej.

Trzecia runda. Kopnięcie na gardę Whittakera. Till naciera, choć Panowie ciągle byli dość ostrożni w swoich ruchach. Till próbował nieco prowokować oponenta, unikając przy tym ciosów. Nieco podchodzi, próbuje wyprowadzić cios ale sam przy tym unika riposty. Whittaker wreszcie idzie w nogi przeciwnika. Gorilla jednak skuteczny w defensywie. Trzecia odsłona mocno wyrównana.

Till do czwartej rundy wszedł ze świetną kombinacją ciosów. Ale w kolejnych sekundach Anglik wyczekiwał na ataki oponenta. A ten zbytnio nie kwapił się do ofensywy. Till uniknął kopnięcia i trafił prawymi w głowę Whittakera. Austalijczyk szukał ponownie nóg oponenta i ruszył do klatki. Till jednak obronił się. Jednak w tej przedostatniej rundzie widzieliśmy zdecydowanie najmniej ciosów.

Ostatnie pięć minut. Whittaker wszedł z agresywnymi ciosami. Po chwili przechwycił nogę i szukał powalenia. Till jednak obronił się.  Pewniejszy w swoich ruchach wydaje się Till. Ponownie obronił się przed takedownem. I wyprowadza ciosy. Australijczyk kolejny raz idzie po nogi, Till odpowiada sierpowym. Sędzia na chwilę przerywa walkę ze względu na rozcięcie z boku głowy Whittakera. Po chwili powrót… i tym razem skuteczne obalenie. Till w defensywie do ostatnich sekund.

Ciężko powiedzieć by ten pojedynek porwał tempem i zaangażowaniem w ofensywie z obydwóch stron. O ile jeszcze pierwsza i druga runda robiły na to nadzieje, to potem było coraz gorszej. Trudna walka do punktowania. Pierwsza runda zdecydowanie na konto Tilla, druga z kolei to znaczna przewaga Whittakera. Ale pozostałe trzy dość wyrównane.

Sędziowie wskazali jednogłośną wygraną Whittakera. Tym samym wraca na triumfalną ścieżkę. W poprzednim występie przegrał z Israelem Adesanyą.

Przeczytaj też: UFC on ESPN 14: Whittaker vs Till – Wyniki 

Kategorie
NEWSUFC

Leave a Reply

Powiązane