„On jest przereklamowany!” – Leon Edwards o osiągnięciach Chimaeva
Po tymczasowym usunięciu z rankingu UFC z powodu braku aktywności, Edwards w końcu zdecydował się wrócić, aby zawalczyć z Khamzatem Chimaevem. Obydwaj wystąpią 19 grudnia w pięciorundowym main evencie w limicie kategorii półśredniej, a zwycięzca walki będzie w dobrej pozycji, aby walczyć o pas w 2021 roku. Mimo iż to na początku Edwards był faworytem tego starcia według bukmacherów, to sytuacja szybko się odwróciła i teraz to Szwed jest faworytem. Biorąc pod uwagę, że Chimaev jest w UFC dopiero od czterech miesięcy, fakt, że jest faworytem w starciu z jednym z lepszych zawodników w tej wadze, pokazuje to, jak wiele szumu jest wokół niego. Według Edwardsa, jednak jest za dużo.
Myślę, że on jest przereklamowany. Kiedyś miałem 9-0 w karierze, kiedyś miałem ośmiosekundowy nokaut w UFC. Zrobiłem wszystko, co on zrobił.
Edwards wskazuje na swój szybki nokaut nad Sethem Baczyńskim w drugiej walce w UFC w 2015 roku. W sumie Edwards ma w UFC rekord 10-2, a obecnie ma passę ośmiu zwycięstw. Mimo, że jest jednym z najlepszych zawodników w tej wadze, nie zdobył jeszcze tylu serc kibiców ile by chciał. Jeśli jednak uda mu się pokonać Chimaeva, może ukraść jego fanów i dotrzeć aż do walki o pas.
Źródło: bjpenn.com
Przeczytaj też: Paul Felder skomentował możliwe zakończenie kariery po sobotniej gali UFC!
-
AktualnościXTB KSW 114 – wyniki gali w Radomiu
Sebastian Karbownik / 18 stycznia 2026, 8:21
-
AktualnościWyniki porannego ważenia przed galą XTB KSW 114 w Radomiu
Sebastian Karbownik / 16 stycznia 2026, 11:29
-
AktualnościKról wagi ciężkiej powróci do klatki na gali XTB KSW 116
Sebastian Karbownik / 15 stycznia 2026, 10:13
-
AktualnościKing Green zmierzy się z Danielem Zelhuberem na gali UFC Mexico 28 lutego
Damian Nowak / 13 stycznia 2026, 12:35
-
AktualnościIbragim Chuzhigaev z nowym rywalem na galę XTB KSW 114
Sebastian Karbownik / 12 stycznia 2026, 14:21
-
AktualnościHenry Fadipe z nowym rywalem na galę XTB KSW 114
Sebastian Karbownik / 12 stycznia 2026, 14:01


