Anthony Johnson
fot. SportsJOE.ie

„To najgroźniejszy zawodnik z jakim walczyłem – „Rumble” oddaje honor Romero

Anthony "Rumble" Johnson w trakcie swojej kariery mierzył się z wieloma czołowymi zawodnikami, ale rzadko kiedy ktoś był w stanie zagrozić mu taką siłą, jaką on generuje.

Uznawany za prawdopodobnie najsilniejszego zawodnika w historii wagi półciężkiej, Johnson gasił światła wielu zawodnikom na przestrzeni lat, w tym Gloverowi Teixeirze, Alexandrowi Gustafssonowi i aktualnemu mistrzowi Bellatora w wadze ciężkiej Ryanowi Baderowi.

7 maja, Johnson stanie do walki z przeciwnikiem, który także ma zdolność do kończenia walki jednym uderzeniem. Yoel Romero rozpoczął karierę w MMA jako znakomity zapaśnik, który ma na koncie m.in. srebrny medal olimpijski. Ale jego reputacja w klatce została zbudowana na oszałamiających nokautach. W najlepszych momentach Romero jest człowiekiem, który jest w stanie odciąć każdego od przytomności. Wystarczy spytać poprzednie ofiary, takie jak Luke Rockhold, Chris Weidman i Lyoto Machida.

Yoel jest najbardziej niebezpiecznym zawodnikiem, z którym się mierzyłem. Jestem skupiony na Yoelu. Jeśli choć raz spojrzę obok niego, to już po mnie. Nie mogę patrzeć obok niego. Nie myślałem o Corey’u [Andersonie], nie myślałem o [Ryanie] Baderze, nie myślałem o [Vadimie] Nemkovie. Myślałem o Yoelu – przekonuje Johnson.

Walka z Romero będzie również pierwszym pojedynkiem Johnsona od czasu zakończeniu kariery w 2017 roku. Jedną z wymarzonych walk fanów było starcie Johnsona z Jonesem, które nigdy nie doszło do skutku.

Konkurencja jest wysoka. Oczywiście, było mi szkoda, że nie udało mi się zawalczyć z Jonem, ale przeszłość to przeszłość. Nie myślałem już o tym. Jedynymi ludźmi, którzy o tym wspominają są fani i media. Nie myślę o tym, bo to było tak dawno temu. To przejdzie do historii jako jedna z tych walk, które nigdy się nie odbyły. Zawsze mówiłem sobie, że nie chcę być jedną z tych historii, ale niestety jestem jedną z nich – przyznał – Ale wiesz co, czuję, że będę walczył z Jonem Jonesem niezależnie od tego. Muszę walczyć z Yoelem i wszyscy inni w tej kategorii wagowej też są tuż obok. Mam pełne ręce roboty. Jon Jones nie jest nawet na moim radarze, nie był nim od lat. Teraz wszystko kręci się wokół Bellatora.

Przeczytaj też: Duży sukces gali UFC 261. Dobre wieści ws. sprzedaży PPV

Źródło: MMA Fighting

Kategorie
NEWS

Leave a Reply





Powiązane

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.