Firstsportz

Na kłopoty Błachowicz? „Gruby” Paulo Costa szuka rywala, by ratować UFC 288

Jan Błachowicz może stoczyć niespodziewany pojedynek już za nieco ponad dwa tygodnie

Gala UFC 288 zaplanowana na 6. maja straciła swój co-main event. Walczyć w nim mieli Beneil Dariush i Charles Oliveira. Brazylijczyk doznał jednak kontuzji i walka będzie przełożona. Co za tym idzie, majowa gala potrzebuje nowej drugiej walki wieczoru. Tu swój akces zgłosił Paulo Costa, od razu wybierając sobie przeciwnika, z którym chciałby się zmierzyć.

Za pośrednictwem Twittera rzucił wyzwanie „Cieszyńskiemu Księciu”. Dodał także, że z pomocą „soczku” będzie gotów rywalizować z Błachowiczem w wadze półciężkiej, porzucając naturalną dla siebie dywizję do 84 kg. Polak zaś rzuca na całą sprawę inne światło. Janek zatweetował, że kilka dni temu Costa rzeczywiście dostał propozycję walki z nim, ale ją odrzucił. Polski były mistrz UFC zastanawia się też ileż „soczku” może potrzebować Paulo, by stanąć do walki. Sam zaś gwarantuje, że wystarczy mu jedna butelka wina, by znokautować Brazylijczyka.

Na to znów zaś odpowiedział „Borrachinha” pisząc, że Jan być może go unika, lub ma kontuzję. Obiecuje jednak, że „gruby Paulo” jest gotowy i chce walczyć 6 maja. Co wyjdzie z tych nieco dziwnych zaczepek Brazylijczyka? Trudno powiedzieć, wydaje się jednak, że finalnie obaj zawodnicy są gotowi i chętni do stoczenia tego pojedynku. Jeśli zatem UFC uda się dopiąć ten pojedynek, zobaczymy Janka w klatce szybciej niż ktokolwiek z nas mógł przypuszczać.

Czytaj także: Jan Błachowicz otwarty na walkę o pas kategorii średniej! 

Kategorie
NEWSUFC

Leave a Reply





Powiązane

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.