UFC

UFC Vegas 73: Angela Hill nie chciała paść, ale Mackenzie Dern pewnie wygrywa

Bardzo jednostronny przebieg main eventu dzisiejszej gali

Sobie tylko znanym sposobem Angela Hill przegrała dziś jedynie przez decyzję. Mackenzie Dern ruszyła na nią od pierwszych sekund i włożyła dosłownie wszystko w to, by zakończyć ten pojedynek jak najszybciej. Była lepsza boksersko trafiając masę mocnych ciosów. Była oczywiście lepsza na ziemi, w końcu jest specjalistką od BJJ.

Hill jednak cały czas się broniła. Nawet gdy upadała po ciosach, czy chwiała się po pięknym kolanie – wracała do walki. Także na ziemi wybroniła kilka prób balach, duszeń czy trójkątów. Dern znakomicie pracowała także ground and poundem. Biła potężne młotki czy łokcie z góry. Angela jednak wciąż pozostawała w walce.

Tak wyglądała  większość rund. Pełna dominacja Mackenzie walczącej nadspodziewanie jak na siebie agresywnie i z żądzą finiszu rywalki. Większość, bo drugie starcie Dern jakimś cudem przegrała. Hill udało się ją skontrolować dłuższą część rundy pod siatką nie pozwalając jej na wiele. Nie dawała się także obalić ani rzucić przez biodro i tę jedną rundę zgarnęła dla siebie. Ostatecznie jednak Dern wygrywa w sposób absolutnie zdecydowany stosunkiem 2x 49-44 i 49-43.

Czytaj także: UFC Vegas 71: Karolina Kowalkiewicz deklasuje Demopoulos

Kategorie
NEWSUFC

Leave a Reply





Powiązane

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.