Rafał Kijańczuk
Zdjęcie: sportowefakty.wp.pl

Rafał Kijańczuk: Nie chcę bić się z „ogórkami”!

Gala FEN 25 w Ostródzie była zimnym prysznicem dla Rafała Kijańczuka. Zawodnik trenujący w Berkut WCA Warszawa chce jak najszybciej wrócić do klatki i zamazać porażki zwycięstwem.

Rafał Kijańczuk kolejny pojedynek stoczy na gali FEN 26 we Wrocławiu. Jego rywalem będzie doświadczony Marcin Zontek. Kijańczuk po świetnym starcie w MMA, zaliczył dwie porażki z rzędu. To dość mocno pokrzyżowało plany Polaka, który nie poddaje się i zamierza wrócić na właściwe tory.

Jeśli o mnie chodzi, to tamten występ jest już rozdziałem zamkniętym. Chcę iść dalej do przodu i nie chcę oglądać się za siebie. Jak to wyglądało? Po prostu źle. Nie mogłem później nawet tego oglądać. Co ja tam wyprawiałem… Zimny prysznic, naprawdę solidna nauczka.

Być może go podświadomie nieco zlekceważyłem. Starałem się być w pełni skoncentrowany, ale głosy wokół mnie, presja otoczenia, przewidywania szybkiej wygranej… To wszystko mogło podziałać na mnie w negatywny sposób. Z pewnością brak doświadczenia też miał znaczenie. Adam miał go zdecydowanie więcej i to też mu pomogło

– podsumował w wywiadzie z Maciejem Turskim z Polsatu Sport Rafał Kijańczuk.

Rywalem Kijańczuka będzie Marcin Zontek. „Zonti” także wraca po porażce, znacznie brutalniejszej niż ta, którą odniósł „Kijana”. Zontek na FEN 24 przegrał w pierwszej rundzie ciężko znokautowany przez Marcina Sianosa. 26-letni zawodnik powiedział Maciejowi Turskiemu, że nie miał wpływu na wybór rywala. Chciał kogoś doświadczonego, gdyż walki na odbudowę, z „ogórkami” go nie interesują.

Nie, czekaliśmy na konkretną propozycję i ją zaakceptowaliśmy. Nie jestem od wybrzydzania i wybierania rywali. Chcieliśmy po prostu zawalczyć na tej gali we Wrocławiu, chcieliśmy szybkiego powrotu. To wydaje się całkiem logiczne starcie. On jest lokalnym zawodnikiem, cieszy się w tamtym rejonie popularnością, a ja chciałem walkę, którą dostałem. Teraz jest tendencja do brania walk na odbudowanie. Ja tak nie chcę, nie chcę bić się z „ogórkami”. Ja szukam wyzwań, niebezpieczeństwa i właśnie takie wyjście ze strefy komfortu zapewnia rozwój

– powiedział 26-latek z Chełmna.

Cały wywiad z Rafałem Kijańczukiem możecie obejrzeć TUTAJ.

Przeczytaj także: Trybson zadebiutuje na FEN 26 we Wrocławiu

Kategorie
FEN

Napisz komentarz

*

*

Powiązane