Joanna Jędrzejczyk ścinanie wagi

Czy jesteś pewien, że jutro się obudzisz? – Jędrzejczyk do dziennikarzy!

Zawirowania z robieniem wagi namieszały we wszystkich branżowych mediach. Joanna Jędrzejczyk jednak uspokaja i mówi, że do piątku ma jeszcze czas.

Joanna Jędrzejczyk ma jeszcze czas na zrobienie wagi i wszystko wskazuje na to, że była mistrzyni kategorii słomkowej podjęła się schodzenia do wymaganego limitu. Wczorajsza informacja w mediach wywoła sporo zawirowań. Do walki z Jędrzejczyk zgłosiły się Paige Van Zant i Angela Hill przed UFC w Tampa. Ta druga była brana najbardziej pod uwagę, w razie rezygnacji Michelle Waterson.

Joanna zapytana o jej problemy z wagą przez dziennikarzy podczas media treningu odpowiedziała:

Opuściłam coś? Nie przyszłam do was dzisiaj? Przespałam jutro? Nie, w piątek jest ważenie. Proszę dajcie mi czas i trochę wolności do zrobienia wagi, pozwólcie mi zrobić wagę i zawalczyć z Michelle Waterson w sobotę.

Czułam się super lekko miesiąc temu, nagle moja waga trochę wzrosła i potem znowu zmalała. Przed walką z Valentiną nie ważyłam dużo, byłam bardzo lekka. Każde ścinanie wagi jest inne, ciało reaguje inaczej. Nasze ciała to mądre bestie, tak jak już powiedziałam – każde ścinanie wagi jest inne.

– powiedziała dziennikarzom Joanna Jędrzejczyk.

Zapytana na koniec przez Mike’a Bohna – czy jest pewna, że uda się osiągnąć limit wagowy – odpowiedziała.

Czy jesteś pewien, że jutro się obudzisz?

Tym akcentem zakończyła rozmowę po swoim media treningu. Nie pozostaje nam już nic innego jak czekać do piątku i trzymać kciuki za Joannę.

Przeczytaj także: Waterson nie rezygnuje z walki z Jędrzejczyk!

 

Kategorie
UFC

Napisz komentarz

*

*

Powiązane