Diaz rewanż z Masvidalem
Zdjęcie: USA TODAY Sports

Nate Diaz: Rewanż z Masvidalem jest tym czego teraz chcę!

Stocktończyk chciałby natychmiastowego rewanżu z Jorge Masvidalem po sobotniej porażce na UFC 244. Pytanie tylko czy UFC taki mu zorganizuje z miejsca?

Nate Diaz nie może się pogodzić z porażką w sobotniej walce z Jorge Masvidalem. Młodszy z braci Diaz chciałby natychmiastowego rewanżu z 34-latkiem z Miami, jednak nie jest pewny czy UFC zdecyduje się na takie rozwiązanie. Przypomnijmy, że Stocktończyk po trzeciej rundzie nie został dopuszczony do dalszego kontynuowania pojedynku z powodu na rozcięcia na twarzy.

Jeśli jesteś najgorszym skurwysynem chciałbyś takiego zwycięstwa? To takie same zwycięstwo, jak moja druga walka z Conorem McGregorem. To było zwycięstwo, to było fair, ale ja nie byłem ani znokautowany, ani skończony. Byłem gotowy do dalszej walki.

Widzę jednak, że UFC może polecieć w chuja. Wiem jak ta gra wygląda. Dawałem wszystkim rewanże, sprawiałem, że ich nazwiska rosły.  Wiem, że byłem odpowiedzialny za całe te gówno. Sprowadziłem prezydenta na galę. Nie zauważyłem, żeby kiedykolwiek pojawiał się na walkach nie o tytuł.

– powiedział Nate Diaz na konferencji prasowej po UFC 244.

Nate Diaz od dwunastu lat toczy zaciekłe boje w organizacji UFC. Było to jego dopiero drugie skończenie przed czasem w jego całej karierze. Młodszy z braci Diaz śrubuje teraz rekord (20-12) z czego 16 swoich walk kończył zawsze przed czasem.

Dana White zaprzeczył w wywiadzie z mediami po UFC 244, że rewanż Diaza z Masvidalem odbędzie się natychmiastowo.

Przeczytaj także: Jorge Masvidal o powrocie Conora McGregora: Do czego on wraca?!

Kategorie
UFC

Dodaj komentarz

Powiązane