Na widelcu: Analiza walki Cerrone vs. Pettis 2 na UFC 249

Czy "Showtime" po raz kolejny ustrzeli Kowboja? Zapraszamy do zapoznania się z analizą rewanżowej walki obydwu gentlemanów.
Zapraszamy do analizy  rewanżowego starcia Anthony’ego Pettisa z Donaldem Cerrone, do którego dojdzie już w najbliższą sobotę na UFC 249.

 

Anthony Pettis (22-10)

Były mistrz, niegdyś świetny zawodnik, dzisiaj ma najlepsze lata za sobą, choć oczywiście dalej widowiskowy i posiadający duże umiejętności. Jest kopaczem, który potrzebuje do swoich działań odległości, ma szeroki arsenał – używa okrężnych, obrotowych, zahaczających, na kolano, ale także latających kopnięć, może się też pochwalić technikami w stylu capoeiry. Używa (latających też) kolan. Jeśli chodzi o boks, sprawnie posługuje się crossem i prawym sierpem (często w kontrze), bardzo dobrze korzysta z ciosów prostych, które pomagają mu również w przygotowywaniu ataków nożnych. Rewelacyjnie przeplata kopnięcia, jest bardzo sprytny.

Pettis

ufc.com

Pomimo bycia past prime, dalej imponuje szybkością, ma świetną pracę na nogach, o którą opiera praktycznie swoją defensywę. Jego głowa jest dość statyczna. Nie jest wielce wysokiej klasy kontruderzaczem, choć lekceważyć go w tym aspekcie na pewno nie należy. Jego zapasy ofensywne i defensywne są przeciętne, aczkolwiek kiedyś w tych drugich spisywał się nieźle. Jego BJJ jest na bardzo wysokim poziomie, potrafił bowiem poddać dysponującego mocną kontrolą Bensona Hendersona i innych świetnych grapplerów takich jak Michael Chiesa, Charles Oliveira. Sam został poddany tylko raz w ostatniej swojej walce. Kondycyjnie jest już znacznie gorzej niż w latach świetności, także jeśli chodzi o serce do walki.

Pettis

USA TODAY Sports

Donald Cerrone (36-14)

Weteran UFC, bardzo wszechstronny zawodnik, choć również najlepszy czas ma już chyba za sobą. W stójce dysponuje świetnymi kopnięciami, ale nie jest w tym aspekcie aż tak kreatywny jak Pettis. Posiada kapitalne umiejętności w ustawianiu rywali pod kopnięcia, świetnie je przeplata. Kopie na każdej wysokości, choć jego niskie kopnięcia trafiają głównie w udo, korzysta z frontalnych, okrężnych. Ma świetne kontrujące kolana. Jeśli chodzi o boks, uległ w ostatnich latach poprawie, nieźle korzysta z ciosów prostych, składa też ochoczo dłuższe kombinacje uderzeń, takowe oczywiście przeplatając z kopnięciami. W zwarciu często karci swoich rywali łokciami.

Cerrone

Forbes

Nie wypada również najgorzej, jeśli chodzi o pracę na nogach. Mimo, iż nie jest na nich zbyt szybki to rusza się zarówno do tyłu i przodu, jak i na boki, jest jednak dość sztywny. Jego balans nie wygląda zbyt dobrze. Na presję ze strony rywali często odpowiada agresywnie kontrując, choć zostawia swoje nogi w tyle przy szarżach. Jego kombinacje są zwykle długie, co naraża go na kontry ze strony oponentów. Szczęka Kowboja prezentuje się „przyzwoicie”.

Cerrone

AP Photo/Kamil Krzaczynski

Defensywa Donalda w stójce jest przeciętna. Jeśli chodzi o parter, to Cerrone ma dobre ofensywne zapasy, dynamiczne obalenia na środku oktagonu. Nieźle radzi sobie z góry, ale jeszcze lepszy jest z pleców, jego BJJ jest naprawdę mocne i niebezpieczne. Obrona przed obaleniami jest bardzo solidna. Jest bardzo sprawny również w klinczu, gdzie umiejętnie walczy o podchwyty. Bardzo dobrze radzi sobie w tajskim klinczu, gdzie używa kolan i świetnie rozrywa go łokciami, bądź ciosami. Jeśli chodzi o kondycję, to jak na razie prezentował się on w tym aspekcie świetnie, im dalej idzie walka, tym bardziej komfortowo Donald czuje się w walce, bo łapie swój rytm z czasem. Zaczyna bowiem dosyć wolno. Cerrone niekoniecznie wytrzymuje presję dużych walk, co pokazała jego ostatnia potyczka z McGregorem.

Podsumowanie.

Na początku w dystansie kick-boxerskim walka nie będzie z pewnością jednostronna, ale przewagę może mieć bardziej kreatywny i dużo szybszy Showtime, któremu łatwiej będzie trafiać kopnięciami.  Anthony męczy się raczej pod presją, czy takową wywiera Cerrone? Teoretycznie nie, ale często odpowiada agresywnie na ciosy przeciwnika, a Pettis o ile wybitnym kontruderzaczem nie jest, to całkiem możliwe, że zapędzany w ten sposób na siatkę. W końcu rozczyta rywala i idealnie w rytm wystrzeli jakimś superman punchem na zakończenie jego kombinacji. Kowboj narzuci spore tempo, a przy tym nie da się znokautować, to może z czasem zbudować przewagę. Wielce prawdopodobne, że Pettis zwolni w drugiej połowie walki.

Pettis vs. Cerrone

sherdog.com

Nie ukrywam natomiast, że łatwiejszą opcją dla Cerrone byłoby mieszanie płaszczyzn, defensywa zapaśnicza Pettisa jest bowiem przeciętna, a Donald potrafi na środku oktagonu sprowadzać naprawdę dynamicznie. Czy jednak ma na tyle dobry parter, aby nie dać sobie zrobić krzywdy? Możliwe, że tak, możliwe, że nie. Cerrone również jest bardzo dobry, metodyczny, opanowany w parterze, a bycie większym i raczej cięższym od rywala ułatwi mu kontrolowanie go.

Pettis spędza więcej czasu na pracowaniu nad poddaniami, niż na próbach ucieczki z parteru i gdy zorientuje się, że jego poddania nie są tak efektywne, znacznie zwalnia i kombinuje. Donald może jak najbardziej dążyć się do klinczu, niegdyś Benson Henderson odnotowywał w tym sukcesy, a Cerrone jak już wspomniałem dysponuje bardzo dobrymi łokciami i kolanami. Wszystko zależy od tego, czy Pettis będzie w stanie znokautować Kowboja w stójce, bądź poddać z pleców. Założę jednak, że nie najgorsza jeszcze szczęka Donalda pozwoli mu na zjedzenie części ciosów i będzie na tyle umiejętnie mieszał płaszczyzny, że od drugiej połowy walki zdobędzie znaczną przewagę i wygra ten pojedynek na punkty.

Predykcja – Donald Cerrone wygra przez decyzję

 

 

Przeczytaj także: Tony Ferguson zrugał Khabiba Nurmagomedova

Kategorie
AnalizaUFC

Leave a Reply

Powiązane