Strickland vs Adesanya
Zdj. Twitter/UFC

„Sam tego dokonał. Ma unikalny styl” – Pereira o sukcesie Stricklanda

Alex Pereira miał okazję poznać z bliska i Israela Adesanyę i Seana Stricklanda.

Jak wiadomo Brazylijczyk miał gorącą rywalizację z Adesanyą i do pewnego czasu mówiono nawet, że ma patent na Nigeryjczyka. Z kolei ze Stricklandem miał okazję niedawno trenować.

W minioną sobotę Strickland pokonał Adesanyę w walce wieczoru gali UFC 293. Tym samym niespodziewanie przejął mistrzostwo wagi średniej.

– Wielu z was pisało, że stawiam na Seana Stricklanda, bo jesteśmy kumplami, bo z nim trenowałem, więc oczywiście muszę go wspierać. Pisaliście, że nie potrafię odstawić na bok uczuć i spojrzeć biznesowo. Ale było tak, jak wam mówiłem. Trenowałem kilka dni z Seanem Stricklandem i zobaczyłem, jak bardzo jest utalentowany. Jak potrafi strategicznie walczyć. Jak twardy jest. Lepiej zrozumiałem to właśnie z treningów niż z walki z nim. To zupełnie coś innego. Gdy trenujesz, masz więcej swobody, żeby sprawdzać różne rzeczy, testować. Widziałem to wszystko u niego i dlatego byłem pewien, że wygra – skomentował Pereira na swoim kanale na YouTube.

Zaznaczył przy tym, iż nie miało z tym nic wspólnego, że Pereira ćwiczył na sali ze Stricklandem. Zdaniem Brazylijczyka Strickland tylko i wyłącznie swoim umiejętnościom zawdzięcza znalezienie się na szczycie.

– Sam tego dokonał. To jest wyłącznie jego sukces, bo jest gościem, który się temu oddał i ma unikalny styl, który pokazał w walce z Adesanyą. Wszystko to więc wyłącznie jego zasługa. Absolutnie nie moja, pomimo że kilka dni spędziliśmy razem.

Jednocześnie z dużym szacunkiem wypowiedział się o Adesanyi. Jego zdaniem Israel to co potrzebuje, to odpoczynek i odświeżenie pod względem fizycznym i mentalnym. Jednak nadal to „potwór” w klatce.

Przeczytaj też: UFC 293: Adesanya vs Strickland – wyniki

Kategorie
NEWSUFC

Leave a Reply





Powiązane

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.