Jan Błachowicz
źródło: CBSSports.com

Jan Błachowicz: Będę musiał stoczyć jeszcze jedną walkę

Polish legendary power czyli Jan Błachowicz wylądował dziś na lotnisku Okęcie po powrocie z USA. Janek na UFC 239 znokautował Luke'a Rockholda w drugiej rundzie.

Jan Błachowicz w dobrym nastroju wylądował na warszawskim lotnisku Okęcie po pobycie w Stanach Zjednoczonych. Janek został dłużej po walce z Lukiem Rockholdem, by wypocząć po jak najbardziej zasłużonym zwycięstwie.

Startowaliśmy z Las Vegas, później było Los Angeles, a na końcu też Miami. Jeśli Los Angeles to miasto, plaże, jeśli Miami to Key West oraz krokodyle itd. Atrakcji nie brakowało. Naprawdę miło spędziliśmy czas, choć nie ukrywam, że Florydą wszyscy się rozczarowaliśmy

– powiedział Jan Błachowicz w wywiadzie dla Polsatu Sport.

Błachowicz zapytany o to jak się czuje i czy walka przebiegła po jego myśli, odpowiedział, że ten pojedynek i w to jaki sposób się zakończy śniło mu się po nocach.

Może ponownie zabrzmi nieskromnie, widziałem ten nokaut w snach. Widziałem takie skończenie w wizualizacjach. Zawsze pojawiał się ten lewy sierpowy i on musiał nadejść. W wywiadach przed walką przecież podkreślałem, że wydarzy się to w drugiej rundzie. Wydaje mi się, że „napocząłem” go tym kopnięciem z końcówki pierwszej odsłony. Schodził do narożnika na miękkich nogach i to widziałem. Cieszę się, że nasza wspólna praca z trenerami przyniosła taki efekt

– opowiada Janek.

MMA brutalny nokaut

zdjęcie: Bloody Elbow

Wielu polskich fanów chciałoby zobaczyć Janka Błachowicza w pojedynku o pas mistrzowski z Jonem Jonesem. jednak jak przyznaje sam zawodnik, będzie to jednak jeszcze nie możliwe. Zawodnik Berkut WCA Warszawa jest przekonany o tym, że będzie musiał stoczyć jeszcze jedno starcie zanim dostanie szansę walki o pas.

W tym roku na pewno zrobię przynajmniej jedną walkę. To jest takie moje minimum. Ale na pewno nie chcę się śpieszyć, jeszcze nie tak szybko. Dokładnego miesiąca nie chcę teraz deklarować. UFC stara się układać powoli plan na moją kolejną walkę, ale jest jeszcze za wcześnie.

Oczywiście celuję w walkę o pas. Robimy wszystko, żeby tak było, ale czuję po kościach, że będę musiał stoczyć jeszcze jedną walkę. Czekamy z niecierpliwością również na układ sił, zestawienia w mojej dywizji. Jestem dobrej myśli, ale jeśli nie uda się jeszcze teraz, to
spokojnie zrobimy jeszcze jedną walkę. Później już nie będzie innego rozwiązana niż walka o pas

– powiedział Błachowicz Maciejowi Turskiemu z Polsatu Sport.

Nie oszukując się ten pojedynek dla Jana Błachowicza był jednym z najcenniejszych w historii polskiego MMA. Luke Rockhold to uznana marka w Stanach Zjednoczonych. Sam Amerykanin twierdził, iż jeśli pokona Polaka do dostanie szansę walki o pas z Jonem Jonesem.

Odgrażał się, dużo mówił, a wszyscy widzieli zakończenie. Okres przygotowawczy do tej walki w klubie Berkut WCA Fight Team był naprawdę długi i intensywny. Wylecieliśmy tym razem także wcześniej do Stanów Zjednoczonych, aby nie spotkały nas żadne niespodzianki, jak to bywało przy poprzednich wizytach za oceanem.

Wcześniej zdarzało się, że czułem brak odpowiedniej aklimatyzacji, a teraz czułem się bardzo dobrze, czułem, że jestem świeży i silny. Byłem gotowy na każdy scenariusz i dodatkowo sprawdziły się także elementy przygotowane przez trenera Roberta Jocza. Efekt widzieliście podczas walki

– przyznał 35-latek pochodzący z Cieszna.

Jan Błachowicz zapytany kogo bierze teraz na celownik, stwierdził w swoim stylu, że czeka na to kogo zaoferuje mu UFC. Choć jak sam przyznał wydaje mu się, że będzie to Anthony Smith lub Dominick Reyes. Wspomniał również o potencjalnym z jego byłym pogromcą w amerykańskiej organizacji Coreyem Andersonem.

Przegrałem pierwszą walkę i tego nie neguję. Wyciągnąłem z niej jednak odpowiednie wnioski i jeśli dojdzie do rewanżu, to Corey będzie bardzo niemiło zaskoczony. W życiu chyba nie byłem w gorszej dyspozycji jak w tamtym pojedynku. Jak to się mówi „przyjdzie kryska na Matyska”, ale myślę, że to nie będzie on, jeszcze nie teraz. Ja stawiam na Anthony’ego Smitha albo Dominicka Reyesa. No i jest jeszcze Jon Jones. Chciałbym walki o pas, ale zobaczymy, co się wydarzy. Sam jestem ciekawy

– mówi Jan Błachowicz.

Cały wywiad z Jankiem Błachowiczem możecie obejrzeć na stronie Polsat Sport.

Przeczytaj także: Tomasz Narkun na treningach w JacksonWink MMA!

 

 

Kategorie
UFC

Leave a Reply


Powiązane

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.