Jon Jones Brock Lesnar
Zdjęcie: The Sport Bible

Jon Jones: Zawstydzę Brocka Lesnara

Mistrz kategorii półciężkiej UFC nie może narzekać na brak ofert. Wciąż nie wiadomo kto zmierzy się z Jonesem w kolejnej walce, ale ochotników jest wielu.

Jon Jones po obronie pasa w walce z Thiago Santosem nie może narzekać na brak ofert. Ostatnio nawet wrócił temat jego walki z Brockiem Lesnarem. Kurt Angle w programie Ariela Helwaniego przyznał, że marzeniem Lesnara jest walka z Jonem Jonesem.

Ja wiem, że Brock powiedział o emeryturze. Jedynej walki, którą bardzo by chciał jest pojedynek z Jonem Jonesem. Nie wiem jednak, czy kiedykolwiek się wydarzy

– powiedział zapaśnik Kurt Angle.

Długo nie trzeba było czekać na odpowiedź mistrza Jona Jonesa.

Zawstydzę go w ewentualnej walce. On mówi to co chcą słyszeć jego koledzy. W gruncie rzeczy on tak naprawdę nie chce tego pojedynku. Zaufajcie mi

– napisał Jon Jones na swoim Twitterze.

Jak wiemy w kolejce do Jonesa ustawia się również Jan Błachowicz. Natomiast próżno szukać zainteresowania tą walką ze strony mistrza. Janek kilkakrotnie zaczepiał już Amerykanina, ale ten narazie niewzruszony nie odpowiada na te zaczepki Polakowi. Szybko jednak odpowiada innym zawodnikom. Czy to oznacza, że Jon Jones nie bierze pod uwagę ewentualnego pojedynku z Błachowiczem? Na to odpowiedź przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Niepokojące jest to, że kolejka do Jonesa robi się coraz większa. Wczoraj w jednym z amerykańskich portali wskazywano nawet na Stipe Miocicia, który mógłby zejść do kategorii półciężkiej by sprawdzić obecnego mistrza.

Przeczytaj także: Grzegorz Szulakowski wraca do akcji na grudniowym KSW!

Kategorie
UFC

Napisz komentarz

*

*

Powiązane