Jan Błachowicz
źródło: CBSSports.com

Jan Błachowicz: Corey Anderson miał dużo szczęścia w pierwszej walce

"Cieszyński Książę" od dwóch tygodni przebywa w Nowym Meksyku, gdzie przygotowuje się do walki z Coreyem Andersonem. Zmierzą w sobotę podczas gali UFC on ESPN+ 25.

Polski zawodnik pomiędzy treningami znalazł czas na udział w ostatniej audycji Ariela Helwaniego z ESPN. Oczywiście nawiązano do poprzedniego starcia Błachowicza z Andersonem. W 2015 roku to Amerykanin był górą przez jednogłośną decyzję sędziów.

Mam świadomość, że gdy pięć lat temu walczyliśmy ze sobą, to byłem w fatalnej formie. To była jedna z moich najgorszych kondycji w karierze. Po dwóch minutach pojedynku byłem kompletnie wyczerpany. Teraz chcę udowodnić Andersonowi, że miał dużo szczęścia w pierwszej walce – powiedział Błachowicz.

36-latek odniósł się także do walki Jona Jonesa z Dominickiem Reyesem z UFC 248.

Jones jest wciąż zawodnikiem na tym samym poziomie, a my po prostu jesteśmy coraz lepsi. Uważam, że zaczynamy być na jego poziomie. Dlatego każda kolejna walka będzie dla niego coraz gorsza – uważa Polak.

Błachowicz opowiedział też o samym pobycie w Nowym Meksyku. Przyznał, że nie miał okazji próbować lokalnej kuchni, ale zażartował, że był pod wrażeniem pracy fryzjerów.

Przeczytaj też: Cannonier i Till potwierdzają ich walkę na UFC 248!

Kategorie
NEWSUFC

Napisz komentarz

*

*

Powiązane