Petr Yan
Zdjęcie: MMA Junkie - USA Today

Petr Yan wyznacza kolejny cel. Chce walki z byłym mistrzem

Petr Yan (14-1) nie kryje, że jego głównym celem jest walka z Henrym Cejudo (15-2) o mistrzostwo wagi koguciej. Jednocześnie stawia przed sobą inne wyzwania.

Jednym z planów jest starcie z byłym mistrzem dywizji TJ Dillashawem (16-4). Jest on aktualnie zawieszony za stosowanie nielegalnych substancji. Do rywalizacji wróci najwcześniej na początku 2021 roku. To jednak nie przeszkadza Rosjaninowi, by myśleć o konfrontacji z TJ’em.

Byłbym zainteresowany tą walką. Odkąd rozpocząłem karierę to obserwowałem jego pojedynki. Lubię go jako zawodnika. To osoba, która chętnie rywalizuje. Chętnie zawalczyłbym z nim w przyszłości i myślę, że to się wydarzy. Jego przerwa potrwa jeszcze tylko rok. Ma wielkie nazwisko. Po powrocie pewnie znajdzie się od razu w rankingu – powiedział Yan w rozmowie dla RT Sport.

„No Mercy” przypomniał, że sam był oskarżany o stosowanie dopingu po imponujących występach w ACB.

Został złapany i nie zaprzecza oskarżeniom. Ale naprawdę nie obchodzi mnie to. Zostanie dokładnie zbadany, więc w noc walki będzie czysty.  Na mój temat też było dużo gadania. Weźmy chociażby walkę z Magomedem Magomedovem w ACB. Po pojedynku ludzie pytali: jak to możliwe, że jest tak świeży po pięciu rundach? Tak samo było po kolejnym starciu. Niewiele osób o tym wie, ale byłem badany zarówno przy rewanżu z Magomedovem, jak i w walce o pas mistrzowski. Gdyby coś znaleźli, to byłoby to upublicznione. A zanim przeszedłem do UFC było około siedem miesięcy czasu – dodał Rosjanin – W trakcie ostatniego półtora roku byłem badany z dziesięć razy. Właściwie raz na miesiąc. Gdyby coś znaleźli, to nie byłoby mnie tu teraz.

Przeczytaj też: Jon Jones: Za dziesięć lat nadal będę na szczycie

Kategorie
NEWSUFC

Leave a Reply

Powiązane