Jan Błachowicz
Zdjęcie: essentiallysports.com

Jan Błachowicz: Myślę, że odejście Jona Jonesa to zwykła gra

Błachowicz w rozmowie z portalem MMAFighting.com postanowił wypowiedzieć się na temat sytuacji w dywizji półciężkiej UFC.

W ostatnim czasie wiele dzieje się w UFC za sprawą Jona Jonesa. Mistrz na swoim Twitterze napisał, że postanowił zwakować pas mistrzowski i poprosił o zwolnienie z kontraktu. Napisał również, że chciałby aby o ten pas zawalczyli Dominick Reyes oraz Jan Błachowicz. 

„Cieszyński Książę”, który w lutym znokautował Coreya Andersona i poczuł że to kwestia czasu, gdy dostanie walkę o pas mistrzowski, postanowił wypowiedzieć się o zaistniałej sytuacji.

Jestem trochę zmęczony tą sytuacją. Czekam cały czas. Bones nie rezygnuje, on nie zamierza przejść na emeryturę. Myślę, że to odejście Jonesa to zwykła gra, aby zarobić więcej pieniędzy. Zobaczymy jednak co zrobi UFC. Czekam tylko na ich ruch. Jeżeli Jones naprawdę zrezygnuje, to mam nadzieje że moja kolejna walka będzie o tytuł przeciwko Dominickowi Reyesowi. To jest mój następny scenariusz, oczywiście jeśli zrezygnuje, ale ja w to nie wierzę. Wciąż na niego czekam.

Błachowicz powiedział również, że nie zamierza winić Jonesa za próbę zdobycia większej sumy pieniędzy za potencjalną walkę z Francisem Ngannou. Ale uważa że to całe zamieszanie to taktyka negocjacyjna.

Każdy chce dużych pieniędzy. Rozumiem, że robimy to dla zabawy ale również dla pieniędzy. To praca jak każda inna, z tą różnicą, że każdy kto wykonuję naszą pracę musi kochać to robić. Rozumiem też, że każdy chce zarobić jak najwięcej na tym biznesie. Jeśli ostatecznie Jones pożegna się z UFC, to stoczę walkę z Reyesem o tytuł. Dominick jest dla mnie idealnym rywalem.

Przeczytaj też: „NIKT NIE CHCE PRZEGRAĆ…” – DAMIAN JANIKOWSKI O POJEDYNKU Z TOMASZEM DRWALEM

 

Kategorie
NEWSUFC

Dodaj komentarz

Powiązane