Tyron Woodley
Zdjęcie: MMA Mania

Tyron Woodley: Colby Covington kilkukrotnie odrzucał propozycję walki ze mną

Są sytuacje, gdy wydaje się, że niektórzy zawodnicy wcześniej czy później nie unikną spotkania w klatce.

Tak jest w przypadku Colby’ego Covingtona i Tyrona Woodleya. Woodley w ostatnią sobotę doznał druzgoczącej porażki z Gilbertem Burnsem, co „Chaos” wykorzystał do wbijania kolejnych szpilek. A pomiędzy obydwoma zawodnikami od dawna iskrzy w mediach.

Zaoferowali mi tę walkę, a ja im powiedziałem, że wchodzę w to. Po prostu nie chcę dużo mówić o Colbym, bo Colby jest aktorem. Covington odrzucił mnie pięć czy sześć razy. Po przegraniu przez ze mnie dwóch walk z rzędu może się wreszcie zgodzić, bo może myśleć, że jestem na dnie – mówił Woodley w rozmowie dla ESPN.

„The Chosen One” jednocześnie przyznał iż na razie potrzebuje przerwy, by wyleczyć kontuzje. Ale potem chce zawalczyć z Covingtonem.

To była pierwsza rzecz, którą zrobiło UFC. Chcieli zobaczyć, czy nic mi nie jest, więc zaproponowali mi walkę z Colbym. Powiedziałem Malkiemu Kawie, żeby im dziś odpowiedział na tak. Nie czekaj do jutra, powiedz im dzisiaj, tak. Mam kontuzję, z którą muszę sobie poradzić i nie mogę walczyć przez 45-60 dni z powodu cięcia. Walka z Colbym w tej chwili jest jak rasowa wojna. Ta brutalność i tylko niepokojący klimat naszej kultury. Wezmę to tak po prostu. Więc, zaoferowali mi Colby’ego i ja po raz kolejny zaakceptowaliśmy i zobaczymy co się stanie – dodał.

Ciekawe zatem czy „Chaos” wreszcie przystąpi do konfrontacji z byłym mistrzem wagi półśredniej w oktagonie. Zarówno dla jednego, jak i drugiego byłaby to idealna szansa na odkucie i odbudowanie swojej pozycji w dywizji.

Przeczytaj też: Daniel Cormier: Conor McGregor – Anderson Silva to większa walka niż Jon Jones – Francis Ngannou

Kategorie
NEWSUFC

Dodaj komentarz

Powiązane