Szymon Kołecki
Zdjęcie: facebook.com/konfrontacja

„Gdybym miał walczyć z Tomkiem Narkunem czy Jankiem Błachowiczem, to mniej bym się uśmiechał” – Szymon Kołecki przed walką z Martinem Zawadą

Medalista olimpijski w dobrym nastroju przed kolejną walką

Na gali KSW 58 przed Szymonem Kołeckim stanie bodaj najpoważniejszy sportowo test w dotychczasowej karierze. Zmierzy się bowiem z bardzo doświadczonym Martinem Zawadą. Obaj panowie gościli w ostatnim odcinku programu „Koloseum” i mieli okazję wypowiedzieć się na temat rywala. Od polskiego sztangisty bił szacunek, ale i dobry humor przed najbliższą walką. Mówił o tym jak świetnie będzie przygotowany, ale także, że nie czuje przed nią zdenerwowania. 

Nie czuję ciśnienia, ani presji. Podchodzę do tego na spokojnie. Człowiek, który dobrze przepracował okres przygotowawczy, jest pewny swoich umiejętności. Oczywiście, każdy liczy się z możliwością przegranej, ale to nie może paraliżować, ani psuć humoru.

Kołecki humorystycznie dodał także, że choć walczy z mocnym rywalem to są tacy, którzy z pewnością bardziej odbierali mu optymizm przed walką. 

Gdybym miał walczyć z Tomkiem Narkunem czy Jankiem Błachowiczem, to mniej bym się uśmiechał. Ale walczę z bardzo dobrym zawodnikiem, na którego będę dobrze przygotowany. 

Polski olimpijczyk stara się także nie wybiegać w przyszłość w myśl dalszych planów a w pełni skoncentrować się na najbliższym celu

 Jeżeli uda mi się wyjść cało i zdrowo z tego pojedynku, to później będę się zastanawiał, co dalej

Źródło: Polsat Sport

Czytaj także: KSW 58: Shamil Musaev kontra Uros Jurisic w rozpisce gali

Kategorie
KSWNEWS

Leave a Reply





Powiązane

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.