Pudzianowski - Szpilka
Zdj. KSW

Droga do XTB KSW Colosseum 2: Pudzianowski i Szpilka

W trzeciej najważniejszej walce wieczoru gali na PGE Narodowym dojdzie do długo wyczekiwanego pojedynku Mariusza Pudzianowskiego z Arturem Szpilką.

Gdy Artur Szpilka wchodził do świata MMA na horyzoncie pojawiła się potencjalna konfrontacja z Mariuszem Pudzianowskim. Zawodnicy, którzy znają się ze wspólnych treningów w Warszawskim Centrum Atletyki, znaleźli się na kursie kolizyjnym. Fani musieli jednak nieco poczekać, aby ostatecznie doszło do ich zestawienia i chociaż nie ma pomiędzy nimi złej krwi, obaj zapowiadają twardą rywalizację w okrągłej klatce.

Mariusz Pudzianowski jest dziś jednym z najbardziej doświadczonych zawodników KSW.

W swoim rekordzie ma stoczonych blisko 30 pojedynków. Podczas czerwcowej gali po raz drugi wejdzie do klatki rozstawionej na PGE Narodowym. W roku 2017 „Pudzian” zmierzył się na gali Colosseum z Tyberiuszem Kowalczykiem. Starcie potrwało niecałe dwie rundy, w trakcie których Mariusz brutalnie rozbił przeciwnika. Teraz siłacz z Białej Rawskiej będzie chciał powtórzyć ten sukces i jednocześnie powrócić na drogę zwycięstw po przegranej, którą zanotował w starciu z Mamedem Khalidovem.

Przed nadchodzącym pojedynkiem Mariusz, choć góruje doświadczeniem w klatkach nad Arturem Szpilką, nie lekceważy umiejętności pięściarskich swojego przeciwnika. Zapowiada jednak, że sam również potrafi uderzyć, a i w zapasach czuje się całkiem dobrze. Przygotowując się do najbliższego pojedynku „Pudzian” powrócił pod trenerskie skrzydła Arbiego Shamaeva, z którym odnosił w ostatnich latach sukcesy w klatce. Przed starciem z Mamedem Mariusz był na fantastycznej fali sześciu wygranych z rzędu. W tym czasie pokonał tak znanych zawodników jak Łukasz Jurkowski czy Michał Materla.

Artur Szpilka jest na początku swojej drogi przez świat MMA, ale nie można zapominać o pokaźnym bagażu pięściarskich doświadczeń, który wniósł do nowej dla siebie dyscypliny sportu.

W roku 2016 walczył o pas mistrza świata WBC królewskiej kategorii wagowej, a na swoim koncie ma zwycięstwa nad tak znanymi pięściarzami jak: Tomasz Adamek, Mariusz Wach czy Mike Mollo. W MMA „Szpila” stoczył do tej pory dwa pojedynki i obaw wygrał przed czasem. Teraz też wierzy w zwycięstwo i solidnie się do niego przygotowuje. Zanim Artur zdecydował się na zestawienie z Mariuszem, wyleczył kontuzję pleców, z którą zmagał się od pewnego czasu. Może więc teraz trenować na pełnych obrotach i czerpać wiedzę od najlepszych w tej branży. Przygotowując się do starcia Artur trenował między innymi z Mamedem Khalidovem na macie olsztyńskiego Arrachionu.

Chociaż Artur podczas gali na PGE Narodowym stanie przed swoim największym wyzwaniem w karierze zawodnika MMA, zapowiada, że jest pewny swego, bo walka to całe jego życie. „Szpilka” miał już też okazję do wspólnych treningów z Mariuszem i wie czego może się po nim spodziewać. Zdaje sobie oczywiście sprawę z ogromnej różnicy doświadczenia, ale wychodzi po wygraną, wychodzi, żeby walczyć.

Artur nie kryje, że mieszane sztuki walki sprawiają mu dużo radości. Podobają mu się treningi nowych płaszczyzn, nauka i ciągły rozwój. To motywuje go do dalszego działania i stawania się coraz lepszym.

Starcie Mariusza Pudzianowskiego z Arturem Szpilką wydaje się być klasycznym pojedynkiem zawodnika lubiącego korzystać z zapasów ze stójkowiczem. Czy jednak w klatce faktycznie w taki sposób obaj będą chcieli rozgrywać ten pojedynek? Przekonamy się już 3 czerwca podczas gali na PGE Narodowym.

Przeczytaj też: Pudzianowski przed XTB KSW Colosseum 2: Łatwo nie będzie

Źródło: KSW

Kategorie
KSWNEWS

Leave a Reply




Powiązane

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.