henry Cejudo
Bleacher Report

UFC 238: Kontuzjowany Cejudo uratował kategorię muszą?

Czy wygrana kontuzjowanego Amerykanina przyczyniła się do decyzji największej organizacji MMA na świecie o pozostawieniu kategorii muszej mężczyzn?

Podczas gali UFC 238, kontuzjowany Cejudo został kolejnym mistrzem, który posiada pasy dwóch kategorii wagowych. Mistrz olimpijski jednak zapamięta tą walkę na długo, bo niewiele brakowało, a wynik poszedłby w drugą stronę. Amerykanin sięgnął po drugie złoto pokonując przez TKO Marlona Moraesa w trzeciej rundzie. Jest czwartym zawodnikiem w historii UFC, który zdobył mistrzowskie tytuły w dwóch dywizjach.

Amerykański gigant postanowił zachować kategorię muszą mężczyzn. Jaki wpływ miała na to wygrana Henry Cejudo na UFC 238?

Dana White podczas konferencji prasowej ogłosił, iż mimo że mówiło się o likwidacji tej dywizji wagowej w przeszłości, nie dojdzie do tego. Przyznał, że wygrana Amerykanina jest istotna dla kategorii muszej mężczyzn.

Oczywiście, że jego wygrana miała wiele wspólnego z całą dywizją.

Przed galą UFC 238 Henry Cejudo zapowiedział, że jest w stanie bronić obu tytułów. Po wygranej walce w Chicago wyzwał do walki kilku zawodników: Dominicka Cruza, Urijaha Fabera oraz Codyego Garbrandta.

Amerykanin po sobotnim zwycięstwie uważa się za twarz organizacji UFC.

Zawodnik powiązał to z podwyżką, która jego zdaniem mu się należy. Chce aby jego aktualny pracodawca – UFC – przewidział dla niego większe zarobki niż aktualnie wskazuje kontrakt.

Okazuje się, że Henry Cejudo nie był w pełni zdrów wchodząc do oktagonu.

32-latek kilka dni temu doznał urazu kostki. Kontuzja została utrzymana w sekrecie. Zawodnik wszedł do klatki ze skręconą prawą kostką.

Pierwszej nocy, kiedy dotarliśmy do Chicago, trenowaliśmy na matach. Był tam jakiś tani rodzaj taśmy. Stanąłem na przerwę między dwoma matami, bo myślałem, że są sklejone razem i skręciłem kostkę.

Więc plotki były prawdziwe. Musiałem jednak utrzymać to w tajemnicy i chodzić na terapię. Byłem w stanie walczyć z przeciwnościami. Podczas pojedynku zostałem kopnięty dokładnie w miejsce bólu. Myślę, że to również czyni to zwycięstwo wyjątkowym.

– powiedział MMA Junkie Cejudo podczas konferencji prasowej po UFC 238.

Kontuzjowany Cejudo powiedział, że kopnięcia Moraesa miały ogromny wpływ na uraz co zmusiło go do porzucenia gameplanu i znalezienia innej drogi do zwycięstwa. Na tę chwilę cieszy się historyczną wygraną i musi zaleczyć kontuzję.

Początkowo to nie był mój cel. Moim celem było tylko wygrać Igrzyska Olimpijskie, zostać mistrzem UFC i to wszystko. Potem zauważyłem swoje postępy w karierze MMA. Mój umysł, a także ludzie wokół mnie… to wszystko się zmieniło i stwierdziłem: „Mogę to zrobić” „Czemu nie ja?”.

Przeczytaj także: Henry Cejudo wraca z zaświatów i ubija Moraesa

Kategorie
UFC

Napisz komentarz

*

*

Powiązane