Norman Parke

KSW 54 nie będzie w Belfaście, czyli najciekawsze fragmenty rozmowy z Normanem Parke

Norman Parke mistrz organizacji KSW zagościł w podcaście "Co piszczy w klatce?" i opowiedział o roku 2019 i o planach na 2020.

Norman Parke po zdobyciu mistrzowskiego pasa na KSW 50 w Londynie, pokonując Marcina Wrzoska stał się kolejnym, zagranicznym mistrzem polskiej organizacji. Stormin niedawno podpisał nowy kontrakt i prawdopodobnie wróci do klatki na KSW 54.

Dzisiaj w naszym podcaście odbyliśmy obszerny wywiad z Irlandczykiem z północy. Oto najważniejsze rzeczy, które powiedział Norman podczas rozmowy:
  • Jestem zadowolony z roku 2019. To był dla mnie dobry rok. Niespodziewana walka z Borysem Mańkowskim i zwycięstwo – to było coś.
  • Na KSW 49 dostałem walkę z Arturem Sowińskim. Wiedziałem, że jak wygram, to następnie dostanę coś wielkiego od organizacji.
  • Najpierw muszę obronić swój pas. Nie chcę być jak każdy, ze ja wygrałem pas, to teraz będę szukał jakiś dziwnych walk jak inni.
  • Bardzo chciałem walczyć w Belfaście, ale wiem, że do tego eventu teraz nie dojdzie. Jest to spowodowane jakimiś problemami z Brexitem, jestem trochę zawiedziony, że do tego nie dojdzie. Mogę walczyć wszędzie, natomiast miałem nadzieje na to wydarzenie.
  • Nie będę walczył na KSW 53 w Łodzi.
  • Prawdopodobnie kolejnym moim rywalem będzie zawodnik z Polski.
  • Chciałem walczyć z jakimś mistrzem z Bellatora lub Rizin, mam nadzieję, że KSW w końcu dogada się z inną organizacją i zrobią walki pomiędzy swoimi mistrzami.
  • Mogę walczyć z każdym, nie ma to dla mnie znaczenia, tam jest dobry koleś – Leszek Krakowski ale nie wiem co z nim.
  • Marian myśli, że jak coś porozmawia z mediami i powie, że mam przyjechać do Polski z nim zawalczyć to dostanie walkę o pas, tak to nie działa niestety.
  • Chciałbym zawalczyć rewanż z Marcinem Wrzoskiem, ale KSW na chwilę obecną tego raczej nie planuje.
  • Borys Mańkowski za każdym razem pyta się mnie o rewanż, pieprzy jakieś głupoty na internecie, natomiast jak się spotkamy oko w oko to nagle jest cisza i przestaje być taki mocny.
  • Szanuje Zombiego, stanął do walki ze mną, ale to nie zmienia faktu, bo w rewanżu też z nim wygram, tak jak zrobiłem to w pierwszej walce.
  • Ziółkowski może powinien się zmierzyć z Musaevem. Niech udowodni, że zasłużył na walkę o pas, bo wtedy jak dostał szansę, to akurat nikogo nie było ciekawego w tej dywizji.
  • Mieliśmy jakiś problem z Bilmanem, ale teraz wszystko jest ok. Padło kilka ostrych słów przed walką z Borysem, ale to były takie medialne przepychanki.
  • Spotkałem raz Gamrota w Poznaniu także na ulicy, zrobił jakieś szalone oczy, był razem z Borysem, ten z kolei się tylko głupio uśmiechał.
  • Tak poważnie, to miałem wyjebane na to, że w Ankosie kiedyś trenowali. Dla mnie się liczył dobry klub do przygotowań. Miałem okazję sparować z Muradovem. Mocny zawodnik. Lubię Ankos i będę tam wracał. Trener Andrzej to dobry trener ze starą szkołą MMA.
  • Podpisałem kontrakt na 4 walki. Zapytałem o 6, natomiast dostałem na 4. W tym roku raczej powinienem zawalczyć co najmniej dwa pojedynki.
  • Myślę, że mógłby pójść do 77 i powalczyć z Soldiciem. To wspaniały zawodnik i mocny striker. To walka za którą będę się rozglądał. Lubię nowe wyzwania, myślę, że kiedyś się z nim spróbuje. Nie mam nic do niego, lubię go, fajnie będzie się kiedyś zmierzyć.
  • Dlaczego mam walczyć w FEN? Ciągle mnie zaczepiają w internecie. Podpisałem kontrakt z KSW i koniec. Nigdy nie chciał się spotkać ze mną w cztery oczy. Oni chcieli, żebym podpisał kontrakt po zdobyciu pasa z KSW. Co do chuja? Niech zawalczy [Paweł Jóźwiak] z Martinem Lewandowski na FFF i niech sobie powalczą. On nie jest prawdziwy ten gość z FEN.

Cały wywiad możecie odsłuchać na naszym kanale:

Przeczytaj także: Zawodnicy z najdłuższym stażem w KSW

Kategorie
KSW

Napisz komentarz

*

*

Powiązane