Dorota Jurkowska i Jan Błachowicz
Zdjęcie: Instagram/d.jurkowska87

„Biznes można prowadzić z każdego zakątka świata” – Dorota Jurkowska o prowadzeniu kariery Jana Błachowicza

Dorota Jurkowska od lat jest menadżerką Jana Błachowicza. Jego interesy w głównej mierze prowadzi, będąc w Polsce.

W rozmowie z TVP Sport Jurkowska opowiada o kulisach pracy przy karierze „Cieszyńskiego Książę”. Wielu menadżerów działa zazwyczaj w Stanach Zjednoczonych.

Wielu powiedziałoby, że to ma wpływ, inni powiedzieliby, że nie. Biznes można prowadzić tak naprawdę z każdego zakątka świata. Jestem do tego przyzwyczajona. Nie każdy jest w Stanach na co dzień… zresztą patrząc na wszystkich zawodników i organizacje MMA – zawodników nie bierzesz z danego regionu, tylko zewsząd. Przykładowo, czy Conor McGregor siedzi na co dzień w Stanach? Nie, siedzi w Irlandii. Tak samo wiele innych, wielkich gwiazd. To naprawdę nie ma absolutnie żadnego znaczenia – mówiła Jurkowska.

Menadżerka odniosła się także do samego procesu negocjacji z UFC. Zdradziła jak one zazwyczaj wyglądają.

Przede wszystkim ustalmy jedną rzecz: ja mu pomagam i mogę doradzić, ale nie podejmuję ostatecznej decyzji, bo ja się w oktagonie nie biję. Cały sztab pracuje nad dobraniem kolejnego rywala, ale decyzja zawsze należy do Janka. Jeśli chodzi o rozmowy z matchmakerami i UFC, wymieniamy korespondencję, telefony. Dostajemy propozycje oponenta i mniej więcej daty. Natomiast zazwyczaj w tygodniu po gali, w konsultacji z Jankiem, kontaktuję się z UFC i podaję im orientacyjną datę, kiedy mógłby wrócić do klatki. Dotychczas ta współpraca z organizacją wyglądała bardzo dobrze… teraz trochę się przepychamy – przyznała.

Jurkowska odniosła się również do medialnej przemiany Błachowicza. Między innymi do jego częstych wymian z Jonem Jonesem w social mediach.

Wie, po co tam jest i co osiągnął. Wie, do czego dąży od tylu lat. W jego dywizji jest uznawany przez ekspertów za najmocniejszego zawodnika, jeśli chodzi o siłę ciosu. Nie ma drugiego takiego w tej dywizji. Dlatego m.in. jest pewny siebie i dlatego tak się w wywiadach uzewnętrznił. Dostał skrzydeł. Janek mega pod tym kątem imponuje, że mimo swojego wieku i doświadczenia wciąż się rozwija. Jak wino – im starszy, tym lepszy – stwierdziła.

Przeczytaj też: „Pieniądze nie grały pierwszych skrzypiec” – menadżerka Jana Błachowicza o jego przejściu z KSW do UFC

Kategorie
NEWSUFC

Leave a Reply

Powiązane