Patryk Likus
Zdjęcie: KSW

Likus o walce z Dominem: Właśnie z takimi rywalami chcę się mierzyć

Patryk Likus podczas gali XTB KSW 77 wejdzie do okrągłej klatki po raz czwarty i będzie chciał się odbić po pierwszej przegranej w karierze.

Gala XTB KSW 77 jest już wyprzedana. Bilety na XTB KSW 78 w sprzedaży na eBilet.pl #Gliwice

Patryk ostatni raz walczył w sierpniu tego roku. Na gali KSW 73 stanął do boju z Pascalem Hintzenem i musiał po raz pierwszy w zawodowej karierze przełknąć gorycz porażki.

– Oczywiście przegrana mnie zabolała, ale w dłuższej perspektywie dużo mi dała – mówi Patryk. –  Wyciągnąłem z niej wiele wniosków, począwszy od samego nastawienia mentalnego, po błędy szkoleniowe, które zdarzyło mi się zrobić w okresie przygotowawczym do tamtej walki. Spadła mi też z barków presja związana z byciem niepokonanym. Nie jest tak, że załamałem się po porażce. Zdarzało mi się już przegrać w sporcie amatorskim i jestem z tym oswojony. Porażki mnie wzmacniają. Wszystkie błędy naprawiłem. Kolejna walka będzie więc zdecydowanie lepsza.

20-letni Patryk Likus na zawodową drogę przez świat MMA wkroczył w roku 2021, kiedy to na gali KSW 59 pokonał innego obiecującego zawodnika młodego pokolenia, Cypriana Wieczorka. W drugim boju reprezentant kluby MMATadores znokautował w pięknym stylu Piotra Olszynkę. Akcja ta została wyróżniona bonusem za najlepsze skończenie wieczoru gali KSW 65 oraz otrzymała statuetkę Heraklesa za najlepszy nokaut 2021 roku w polskim MMA. Patryk słynie ze swojego efektownego sposobu toczenia pojedynków.

– To jest mój naturalny styl walki. W przygotowaniach do grudniowego boju postawiłem jednak też na to, żeby dodać do niego więcej skuteczności. Żeby nie było tylko efektownie, ale też efektywnie.

Podczas gali XTB KSW 77 Patryk zmierzy się z Michałem Dominem i nastawia się na przekrojowy pojedynek.

– Michał jest bardzo solidnym i bardziej doświadczonym ode mnie przeciwnikiem, a ja właśnie z takimi rywalami chcę się mierzyć. Jest też przekrojowy. Potrafi obalić, bić się w stójce i pod siatką. Jest też starszy ode mnie, więc w naszej konfrontacji pojawi się również argument fizyczności. W KSW jestem najmłodszy i już pogodziłem się z tym, że będę musiał rywalizować z fizycznie dojrzałymi rywalami. Ja jestem jeszcze w trakcie kształtowania swoje masy i siły mięśniowej. W naszym pojedynku nie wykluczam żadnego scenariusza. Dużo ostatnio czasu poświęciłem na jiu-jitsu, więc nie wykluczam, że będę dążył do skończenia walki w parterze. Poprzedni rywale właśnie na macie wygrywali z Michałem.

Do walki Patryka dojdzie podczas największego tegorocznego wydarzenia przygotowanego przez organizację KSW.

– Ogromnie się z tego powodu cieszę. Jestem bardzo wdzięczny KSW, że mogę zawalczyć na tej gali, ale też uważam, że zasłużyłem na to, bo jestem zawodnikiem, który przyciąga uwagę kibiców. Wydaje mi się, że ludzie lubią mnie oglądać, lubią widowiskowo walczących zawodników, więc myślę, że pasuję do takiego ogromnego wydarzenia.

Walka Patryka Likusa z Michałem Dominem odbędzie się 17 grudnia w Arenie Gliwice.

Przeczytaj też: Doniesienia: Ivan Vitasović zawodnikiem KSW!

Źródło: KSW

Kategorie
KSWNEWS

Leave a Reply





Powiązane

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.